Avant Garde. Strona: 26

Dodano: 2008-06-23 19:16

witaj Rose :)
nie wiem czy doszla do ciebie wiadomosc, bo nic nie odpisalas... ale chce ci pokazac ze ciagle jestem i bardzo chetnie wypije z toba to zimne piwo oczywiscie ja stawiam


życie jest poszukiwaniem prawdy, której nie ma


Dodano: 2008-06-23 19:40

denethor napisał(a):
witaj Rose :)
nie wiem czy doszla do ciebie wiadomosc, bo nic nie odpisalas... ale chce ci pokazac ze ciagle jestem i bardzo chetnie wypije z toba to zimne piwo oczywiscie ja stawiam


Witaj :)

Za kare, mimo że sam dobrowolnie skazałeś się na krótkoterminowa banicję, wypijesz parę kolejek... :wink:

Wiadomość dotarła. A teraz mów i to zaraz gdzie Cię poniosło. Bo szczerze powiedziawszy brakowało nam (mam nadzieje, ze pozostali się ze mną zgodzą) owego wichrzyciela, wirusa czy zarazy :wink: dziś już nie pamiętam dokładnie jak Cię swego czasu nazwano :)



Dodano: 2008-06-23 19:50

<wchodzi mooocno zmarnowany, wręcz wpełza, ledwo przysiada w ciemnym kącie i łypie dookoła szklistym wzrokiem>
- Witajcie. - szepce ochryple. - Dawno mnie tu nie było, oj dawno... Lokal, widać, się nam rozrósł i dobrze. Będzie weselej, niech tylko ciemne chmury zostaną przegnane. Jakim trunkiem zabić przepotężny żal i zmęczenie psychiczne ?? :roll:



Dodano: 2008-06-23 20:09

Wild_Child napisał(a):
<wchodzi mooocno zmarnowany, wręcz wpełza, ledwo przysiada w ciemnym kącie i łypie dookoła szklistym wzrokiem>
- Witajcie. - szepce ochryple. - Dawno mnie tu nie było, oj dawno... Lokal, widać, się nam rozrósł i dobrze. Będzie weselej, niech tylko ciemne chmury zostaną przegnane. Jakim trunkiem zabić przepotężny żal ?? :roll:


Witaj dzikusku :)

Zali to prawda...moc czasu Cię tu nie było. Jakież to wiatry przygnały tak zacnego młodzieńca w te strony? Ogólnie dziś jest dzień na powroty...:roll:

Ojjj...zaprawdę powiadam Ci zabić zal możesz jedynie zapominając o nim...Czas goi wszelkie rany...wierz mi, wiem coś o tym. Tym czasem...skosztuj wina mnie ono doraźnie pomaga...



Dodano: 2008-06-24 08:30

Dziękuję ślicznie :)

Co za dni, wykańczają wszystkich psychicznie, ale już nadciąga ich kres.. powoli, drobnymi krokami...

<chwyta starą gitarę i zaczyna tkać dziwną pieśń, brzmiącą jak odgłos strug deszczu>

I tak nikt by nie uwierzył, gdybym opowiedział...



Dodano: 2008-06-24 10:24

Snuj zatem wędrowcze, pieśń bez słów, niech obejmie nas melancholijną i chłodną falą.

A jeśli już o falach mowa, to ośmielam sie zaprosić miłych towarzyszy i towarzyszki do wspólnej kapieli. Nie, tym razem nie w jaccuzi - tylko w morzu :)

undefined


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-06-24 14:18

<wyszeptał opowieść wiatru, co nieopatrznie zawitał do wnętrza przez okno i posłał w świat daleki, by śniła się stworzeniom podczas gwiazdami najeżonych nocy>

Morze, powiadasz... a bardzo chętnie :) Tylko, że ja tam pływać ni umiem :?



Dodano: 2008-06-24 14:57

bążór :)

:arrow: Rose, dla ciebie moge byc nawet paleczka dzumy :) ale taka zaraza jak ja to nie grozna... najwyzej kaszel moge wywolac :wink: milo jak ktos pamieta... bardzo :)

a teraz... w morze! Zgred jest berkiem :lol: chluuup!


życie jest poszukiwaniem prawdy, której nie ma


Dodano: 2008-06-24 16:12

Witojcie :)

Im blizej do urlopu...tym większa radość mnie ogarnia :D

Stary_Zgredzie morze i owszem ale powierzchnia musi przypominać lustro...o takie mniej więcej :)



Wild_Child :arrow: no to jest nas dwoje...ale nie bój nic jak trzeba będzie denethor się nami zaopiekuje... :wink: Kiedyś się deklarował... :)

denethor :arrow: dla mnie - bądź sobą... :wink:



Dodano: 2008-06-24 16:59

Będzie nas dwoje topielców, a potem bydymy straszyć resztę :twisted:

Idźmy nad morze :) (akurat mam niedaleko...)



Dodano: 2008-06-24 19:05

heh, wild nie pozwole wam na topienie... jako dyzurny ratownik (chyba wszystkiego :lol: ) musze czuwac nad bezpieczenstwem... wiec prosze o zalozenie kapokow mysle ze Rose bedzie w nim przeslicznie... ahhh :)


życie jest poszukiwaniem prawdy, której nie ma


Dodano: 2008-06-24 20:12

A może by tak biwak nad morzem ? Przenieść tam knajpę na czas jakiś, dopóki ciepło. I widoki piękne, szczególnie z klifów, i powietrze rześkie.

<rzekł, chwytając małe, dziwne pudełko i kręcąc w nim równie niezwykłym kluczem>

Niech ta melodia umili nam wieczór... :)

http://pl.youtube.com/watch?v=G7434IeLJIY

"Listen to your heart never forget..." - mruczy w cieple płomieni kominka, lekko trącając strunami...



Dodano: 2008-06-25 12:24

Głosuję za przeniesieniem nad morze, jak najbardziej. Szum fal, drinki z parasolką, gorący piasek pod stopami i dużo, duuuuużo lodów na patyku - pięknie!


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-06-25 12:28

jestem za :) mamy mobilny lokal bo tworza go ludzie wiec problemu nie bedzie :)


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2008-06-25 13:03

hej 8)
no dobra, wiec morze... tylko teraz musimy zdecydowac nad ktore morze? :) ja bym chcial nad jakies cieple... i niezbyt slone :lol: no i kto tam bedzie za kelnera??


życie jest poszukiwaniem prawdy, której nie ma


Dodano: 2008-06-25 14:36

Złapie się jakiego ludzia w charakterze niewolnika

Nad morze... nasze, te najlepsze :)

<chwyta kufel ssiół sudnych i spija>

Jeszcze jutro ostatnie zadanie przede mną i jósz żem wolna dusza :D



Dodano: 2008-06-26 22:34

Witam tutaj starego wędrowca, skoro czas powrotów się zaczął, to czas i tych dłuższych i krótszych wędrówek... moja wędrówka to smutny los poprzedniego dysku twardego i softa ukochanego mojego, a skoro do DP dostępu brak, to młodzieniec ze starą duszą wyruszył na szlak... na szlak... taszczenie sie z namiotami na Halę Górową pod Pilskiem... 4h masakry...ale potem raj na ziemi...szkoda że tak krótko...zachęcam wszystkich...morze? przereklamowane, bacówka bez prądu, 1,5h wędrówki na przełaj w dół do sklepu i 2,5h powrotu z ciężkim plecakiem, górska woda, codziennie stadko 300 owiecek pod okienkiem... po prostu bosko...ucieczka od cywilizacji, a teraz szary smętny powrót...jeśli ma ktoś pomysły na jakieś spędzenie wakacji na śląsku i na zapomnieniu o życiu... to piszcie, a może ulżycie w egzystencji...


Nauka uczyniła z nas Bogów, zanim jeszcze zasłużyliśmy na to by być Ludźmi...


Dodano: 2008-06-28 19:03

ale tu zakurzone, o rany... hop hop!! jest tu kto? hmm... to sa chyba wakacje :)


życie jest poszukiwaniem prawdy, której nie ma


Dodano: 2008-06-28 19:59

denethor napisał(a):
ale tu zakurzone, o rany... hop hop!! jest tu kto? hmm... to sa chyba wakacje :)


Jest, jest choć zaraz wybywa...:)

Nareszcie padło na Ciebie odkurzenie tegoż przybytku :wink: Pilnuj zatem interesu...ja zmykam uprawiać dzikie tańce przy ognisku :twisted: Chyba, ze masz ochotę iść ze mną... :D



Dodano: 2008-06-28 20:24

Dzikie tance przy oOgnisku :D:D:D

Rrrr.... ja tyż chcem, ja tyż chcem potańczyć :D Pobiegać po wzgórzach, przetoczyć się wśród traw, zatonąć w wieczornych mgłach i gnać z wiatrem we włosach :D

<grzmotnął przez okno z prędkością błyskawicy> :twisted:



Dodano: 2008-06-28 20:24

Rose, tobie sie nie odmawia dzis bede twoim niegasnacym plomieniem hulajmy.... :)


życie jest poszukiwaniem prawdy, której nie ma


Dodano: 2008-06-29 04:26

Melduję, że czasami wpadam, aczkolwiek za odkurzacz weznę sie kiedy inczuej może



Dodano: 2008-06-29 09:04

<Wskakuje do lokalu, otulony zapachem porannej rosy i z bukietami kwiecie z łąk, które wsadza do rozwieszonych tu i ówdzie flakonów>

Mrrr, od razu tu bardziej rześko... aaa, właśnie :twisted:

Idem nam huśtawkę przed zbudować :twisted: :twisted: :twisted:

A jak wczorajsze tańce ??



Dodano: 2008-06-29 20:30

Wild_Child napisał(a):
<Wskakuje do lokalu, otulony zapachem porannej rosy i z bukietami kwiecie z łąk, które wsadza do rozwieszonych tu i ówdzie flakonów>

Mrrr, od razu tu bardziej rześko... aaa, właśnie :twisted:

Idem nam huśtawkę przed zbudować :twisted: :twisted: :twisted:

A jak wczorajsze tańce ??


<Wchodzi rozgląda się..> Co za zmiany...kwiaty - doprawdy znakomita myśl :)
Huśtawka !!! :) - Wild_Child - masz wielkiego buziaka ode mnie :wink:

Tańce...powiedzmy, ze to były tańce. Przypominało to raczej parodie tańca połączoną z wyciem do księżyca w bezksiężycowa noc (czytaj gitara plus śpiew :lol: )



Dodano: 2008-06-29 20:51

Takie tańce przecie są najlepsze, nie ma to jak spontaniczna potupaja wokół ogniska, dzikie i nieokiełznane harce w rytm równie szalonych dźwięków :)

Być jak żywioł... :twisted:

<sprawdza huśtawkę, po czym zeskakuje, chwyta za krzesiwo i ogień rozpalać zaczyna>

Tak, a propo łogniska :) Ktoś ma kiełbaski ?? :roll:



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło